sobota, 18 lipca 2015

Wpis z pamiętnika :D

Hej !
Już dość długo nie pisałyśmy żadnych postów z Wpisy z pamiętnika, a ponieważ jestem w górach spotkały mnie różne śmieszne rzeczy opisze Wam jedną z nich. ;)

18.07.15

                                                            Kochany Pamiętniku !

                         Wczoraj próbowaliśmy wejść na piechotę na Skrzyczne, jednak coś nam przeszkodziło :D. Już mówię od początku...;)
                       Wstaliśmy około 7:40.... Chyba...:D. No i poszliśmy. Droga była bardzo, bardzo, bardzo długa, a moja siostra co pięć minut pytała rodziców : Daleko jeszcze, czy nie ?
Przypominała mi osła ze Shreka. No, ale wracając do " podróży "... Szliśmy co  jakiś czas w górę, w dół, w prawo. lewo...  Nagle coś ruszyło się w krzakach... To była sarna ! Była taka piękna. Zatrzymała się na chwilę po środku drogi, a później poleciała dalej. Byłam już taka zmęczona, a rodzice mi mówili, że to jeszcze trochę. Gdy dochodziliśmy do szlaku pod wyciągiem, zauważyliśmy jakąś tabliczkę. Podeszliśmy bliżej, a tam pisało: " Wycinka drzew. Wstęp wzbroniony " No i musieliśmy wracać... :'(. Byłam taka wkurzona... Już dochodziliśmy !!! No trudno... Idziemy w poniedziałek, ale tym razem od początku do końca szlakiem :D. A dziś byliśmy nad potokiem o to kilka fotek ze Szczyrku ;)





Brak komentarzy: