sobota, 8 sierpnia 2015

Problem, każdego nastolatka...

Witajcie !
Przepraszam, że ta długo mnie nie było, w ogóle nie miałam czasu na pisanie nowego posta.
Jednak cieszę się, że nie przestaliście nas odwiedzać :)

W dzisiejszym poście chciałabym się wam zwierzyć...
Jak, każdy z nastolatków ma jakiś problem, dotycząca gimnazjum. Niektórzy boją się nauki- czy dobrze im pójdzie, nauczycieli- czy będą mili. A ja bardzo się boję, że nie znajdę, żadnej oddanej przyjaciółki... Co noc mi się to śni i nie wiem co robić. Jeśli macie jakieś rady, lub przeżywaliście to samo. Napiszcie w komentarzach. Bardzo mi to pomoże.

Miłego weekendu !

#Wiki

1 komentarz:

Gabi pisze...

Jak byłam mała, chodziłam do przedszkola oddalonego od naszego osiedla. Wszyscy mieszkali gdzieś blisko niego, ja musiałam dojeżdżać sporo przystanków autobusem. Kiedy poszłam do pierwszej klasy podstawówki na naszym osiedlu, nikogo w swojej klasie nie znałam. Jednak poznałam pewną dziewczynę, która sama do mnie zagadała. Nie została moją przyjaciółką, ale później poznałam resztę klasy i zaprzyjaźniłam się z każdym :) Nie masz się czego bać, na pewno kogoś poznasz! :)

http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/